|
|
Główna |
|
Artykuły
|
|
Zamiast komputera.. |
| |
|
Wszechobecna elektronika i niesłychany
rozwój cyber świata zupełnie zmienił również zabawki i zabawy naszych
milusińskich. Już nie wystarczy wycięta z krzaka bzu proca, skutecznie
pozwalająca wytłuc przynajmniej trzy szyby w sąsiednich domach.
Kawałek deski z dwoma gwoździami imitujący karabin maszynowy, nawet w
rękach naśladowcy idola z lat 60-tych Janka Kosa z Pancernych to
również niemodna już zabawka. Tak jak już nikt nie bawi się w
pancernych, chociaż z obsadą roli Szarika już 50lat temu był problem.
Nie kocha młodzież już Marusi, ani nawet Majki Skowron. Przejmujący
film Kon amore z nastolatek pewnie by łez nie wycisnął. Ale jest
jeszcze coś co niewiele się zmieniło. Wędkarstwo. Jasne, że przegrywa
z komputerami i czadowymi komórkami, a na prezent komunijny nikt nie
odważy się sprezentować np. sprzętu wędkarskiego .
Są jednak takie chwile, gdy wędkarstwo
bierze górę. Takim momentem już od czterech lat są Młodzieżowe
mistrzostwa Olecka . Impreza organizowana przez Klub Ukleja w tym roku
odbyła się 28 maja. Podobnie jak w latach ubiegłych rywalizowano w
trzech kategoriach wiekowych i oczywiście również na jeziorze Olecko
Wielkie. Piątkowe popołudnie z wędką w ręku postanowiło spędzić wraz
ze swoimi rodzicami i opiekunami 11-cioro młodych adeptów trudnej
sztuki oszukania ryby. |
| |
|
 |
| |
|
Niesprzyjająca ostatnio pogoda, padający
deszcz i silny wiatr, na czas dziecięcych zawodów wzięła sobie wolne.
Zaświeciło piękne słoneczko, a drobny
wietrzyk tylko marszczył wodę.
Z małymi kłopotami, ale udało się ustawić
kilkanaście stanowisk. Wykorzystywany do zawodów brzeg jeziora
niebezpiecznie zarasta i już za kilka lat może być duży kłopot z
ustawieniem nawet kilku małych wędkarzy . Niestety nasze jezioro nie
posiada chociaż kilkudziesięciu metrów równego, przystępnego,
odpowiedniego do organizacji zawodów brzegu. Ale w tym roku jakoś
sobie poradziliśmy.
|
| |
|
 |
| |
|
Sygnał i wędkarze rozpoczęli zmagania z
rybami. Tura trwała 1,5 godziny. Od początku było widać różnicę w
przygotowaniu zawodników. Część rodziców doskonale odrobiła lekcje i
dzieciaki były wyposażone nie tylko w sprawdzony sprzęt, ale również w
markowe zanęty. Zanęta miała kapitalne znaczenie. Dzieciaki, które
miały zanętę , od początku systematycznie łowiły różne rybki. Ukleje,
płocie, krąpie, a nawet leszczyki i wzdręgi. Już po kwadransie można
było zauważyć liderów.
Najszybciej i najczęściej rybki trafiały
do siatek Olka Krajewskiego, Antosia Mężyńskiego i niezawodnej Zosi
Kozłowskiej.
Warto dodać, że Antoś wraz z rodzicami
przejechał ponad 200km aby wziąć udział w zawodach. To jest charakter
wędkarza sportowca . 90minut łowienia przeplatanego plątaniem,
rozplątywaniem i odczepianiem zestawów z pobliskich krzaków bardzo
szybko minęło. Po sygnale oznajmiającym zakończenie łowienia, ruszyła
waga . Wszystkie ryby oczywiście zostały po zważeniu wypuszczone.
Najwięcej emocji wzbudzała jak zwykle najmłodsza grupa. Wszyscy
zawodnicy tej kategorii, rocznik 2003 i młodsi poradzili sobie
doskonale, a Zosia dzielnie walczyła chłopakami!
A oto co pokazała waga: |
| |
|
Kategoria najstarsza:
1. Antoni Mężyński 550 pkt
2 .Michał Jasiewicz 180
pkt
3. Bartek Raniszewski 50 pkt
4. Jarek Raniszewski 40
pkt
Kategoria średnia:
1. Filip Kozłowski 270
pkt
2. Patryk Stasiak 130
pkt
3. Dawid Piwek
Kategoria najmłodsza:
1. Aleksander Krajewski 1070 pkt
2. Zofia Kozłowska 400
pkt
3. Aleksander Zawistowski 90 pkt
4. Filip Zawistowski 40
pkt
|
| |
|
 |
| |
|
Bardzo cieszy udział coraz młodszych
wędkarzy, ale nieco martwi brak zawodników, zbliżających się do
pełnoletności. Tutaj chyba jeszcze komputer zwycięża.
Wszyscy uczestnicy zostali uhonorowani
dyplomami i okolicznościowymi znaczkami, zwycięzcy oczywiście
pucharami. Spadł również na zawodników deszcz nagród rzeczowych,
które ufundował Sklep Wędkarski Pana Jarosława Masalewskiego oraz Koło
Wędkarskie Okoń. Po zawodach tradycyjnie już grill. I tylko musztarda
została. Cóż znak czasu, dzieciaki wolą keczup. Nad całością czuwali
członkowie klubu i koła, Jurek, Tomek, Edek, Józek i Krzysiek. Wielkie
dzięki również rodzicom za zaangażowanie pomoc i czynny udział w
imprezie.
Do zobaczenia na kolejnych Spławikowych
Młodzieżowych Mistrzostwach Olecka, na które już dziś zapraszam.
J.Arnold Hościłło |
|